Dagonfly

 

Kawa Grudnik3 M

 

Za kilka tygodni święta wielkanocne, a za oknem co parę dni wirują płatki śniegu. A kiedy tylko stopnieją, na chwilę wychodzi słońce po to, by za moment ustąpić miejsca kroplom deszczu. Nie wpływa na mnie korzystnie ta zwariowana pogoda - ogrzewam zmarznięte palce, oplatając je wokół kubka z kawą i wystukuję na klawiaturze czarne szlaczki liter. Na szczęście wszystko ma swoje plusy i mogę nadal bezkarnie nosić mój ulubiony domowy strój - fioletowy koc, którym owijam się w pasie i naprawdę tylko w kolorze przypomina to suknię Reese Whiterspoon z tegorocznego rozdania Oskarów. I tak właśnie w tej mojej polarowej sukni piszę dla Was dzisiejszy post :)

 

 

 

 

Okno Szczyrk M

 

 

Doskonale pamiętam swoją pierwszą walentynkę. Ile mogłam mieć wtedy lat? Siedem, może osiem. Wzięłam kartkę z bloku, usiadłam przy stole w jadalni i pooklejałam kartkę dinozaurami. Chłopcy przecież lubią dinozaury, a nie głupie różowe serduszka. Nie pamiętam, niestety, co napisałam, choć podejrzewam, że przy tej ilości dinozaurów i tak wypadło to blado. Podrzucenie kartki do skrzynki walentynkowej to oczywiście musiała być pełna konspiracja, bo jeszcze Ten Ośmioletni On domyśliłby się, że to ja. Miałam szczęście, że moja mama pracowała wtedy w świetlicy w mojej szkole i dostarczyła walentynkę, gdzie trzeba.

 

 

Przyslop Mietusi M

(Widok z Przysłopu Miętusiego)

 

Puszczam do Was pierwsze oczko w Nowym Roku ;) Pierwsze tu, na blogu, bo tu i ówdzie w ciągu tych już prawie dwóch tygodni 2016 roku jednak się pojawiałam. Siedzę sobie właśnie i z przyjemnością wypełniam kartki nowego plannera, kolorując i zakreślając różne słowa sobie tylko znanym kolorystycznym kodem. 

 

 

Jesien

 

Wyobraź sobie ciepły jesienny wieczór, na parapecie ulubione świeczki, płomień odbija się od szyby, a Ty przez chwilę nic nie robiąc, po prostu patrzysz w okno. Może gdzieś cicho z głośnika sączy się Hello Adele, jakieś takie idealne na ten wieczór, gdy za szybą wiatr rozwiewa kolorowe liście, a Ty odgrodzony od zimna z zewnątrz grzejesz dłonie o kubek z gorącą czekoladą.

 

 

Wyobraź sobie, że dzwonisz wreszcie do kogoś, do kogo od tygodni chciałeś zadzwonić, ale wciąż nie było nastroju, pora nie taka albo trzeba było najpierw ogarnąć pranie, zmywanie i dwanaście tabel z czymś tam, a potem to już nie było siły.


Wyobraź sobie swój śmiech, rozchodzący się po pokoju, gdy rozmawiacie o tych zwykłych, codziennych sprawach, jakby Wasze sofy wcale nie były oddalone od siebie o sto kilometrów.

 

Pole Niebo D

 

Kiedyś, kilka już lat temu, co jakiś czas dostawałam od kolegi smsa o treści Co u Ciebie? Odpisywałam zawsze choćby w tym przyszłowiowym jednym zdaniu, nad czym akurat pracuję albo że mam właśnie sesję na studiach, albo że chwilę temu zjadłam ruskie pierogi, a potem denerwowałam się, że on nie odpowiadał już nigdy, co u niego. A zawsze pytałam. Dziwne to takie było, nawet pamiętam, że złościłam się, że wszystko ten kolega chce wiedzieć, nie wiadomo po co, że wysyła na święta wyświechtane wierszyki, że nie stać go nawet na wysiłek i jakieś słowo od siebie. Ale wiecie co? Wysyłał te smsy, wierszyki, cokolwiek, bo chciał sprawić, bym poczuła, że pamięta.

O mnie

Dagu Small

 

Nazywam się Dagmara Sen i jestem ilustratorką.
Tworzę wzory na produkty oraz ilustracje na zamówienie - do książek, magazynów oraz wydarzeń kulturalnych.
Lubię malować roślinne wzory oraz ilustracje dla dzieci.
Moje projekty można znaleźć w Polsce i za granicą (m.in. we Francji, Kanadzie i Indiach).



Prywatnie? Zbieram czterolistne koniczyny, tworzę w mieszkaniu małą dżunglę i cały czas coś zapisuję.
Lubię zapach kardamonu, lubię podróżować, spacerować z psem po lesie i patrzeć jak muffiny rosną w piekarniku.
Wciąż stawiam ciepłą kawę nad piękne zdjęcie kawy na Instagram, ale jeśli chcesz podejrzeć, co u mnie słychać, zajrzyj tu albo tu.

 

Sen Studio

Sen Studio Kwiaty

 

Ilustracje,
wzory na produkty, 

plakaty.

 

>> ZOBACZ <<

 

 


Copyright © dagonfly.pl 2012-2017 - Developed by Samuel Sen