Dagonfly

 

Dag Kubek D

 

Siedziałam ostatnio na kanapie, obracając w dłoniach Idealny-Kubek-Do-Kawy-Rano i pomyślałam, że to takie zabawne, że zawsze rano piję kawę właśnie z Tego kubka. Już nawet mąż, gdy parzy dla mnie kawę rano, wyjmuje chyba bez zastanowienia wysoki kubek w kropki (czy tylko mnie kojarzy się on z ciałkiem bałwana z guzikami?). To nic, że często nie dopijam tej kawy do końca, bo kubek jest za duży. Kawa rano pasuje mi właśnie z tego kubka.

 

Bo potem, w ciągu dnia, w ruch idą inne. Białe lubię, gdy mamy z mężem chwilkę na wspólną kawę. Te w esy floresy używane są w międzyczasie, podczas tych wszystkich kaw i herbat pomiędzy milionem różnych codziennych czynności. Filiżanki stoją na półce, ale gdy mam ochotę wypić kawę z małym paluszkiem w górze, są idealne!


Duży kubek (ten chudy bałwan w kropki) zupełnie nie jest herbaciany. Reszta bardzo tak, pijamy z nich herbaty i kawy, zależnie od ochoty i nastroju. Smakuje i to, i to.

O, a jak przyjeżdżam do mamy, czeka na mnie kubełek, którego nie zabrałam, wyprowadzając się. Kubełek w wielkie zielone i brązowe kropy. Idealny u mamy!

 


Chwila z kawą z ulubionego kubka to taki mały rytuał, powtarzający się codziennie, ale bez którego dzień byłby jakiś... niekompletny. Nieraz po dwóch godzinach, gdy na przykład, jak teraz, wciągnie mnie pisanie, dopijam zimny już napój. Ale to nic, nawet ta zimna kawa z kubka w fioletowe kwiatki smakuje lepiej. Choć naprawdę nie lubię zimnej kawy.

 

Takie małe rytuały, jak poranne mycie głowy, ścielenie łóżka zawsze przed wyjściem i chwila z kawą z ulubionego kubka układają porządek świata. Nie każdy dzień to kolorowy zawrót głowy w jednym z najpiękniejszych miast świata, gdzie zdjęcia na Instagrama nie wymagają nawet cudownego filtra LUDWIG. Czasem człowiek nie ma na nic siły, wszystko idzie gorzej niż zwykle i mimo wszelkich starań, nie chce się kiwnąć paluszkiem u nogi. Wtedy taki ulubiony kubek, a w nim ulubiona herbata czy kawa (parzona według Twoich własnych fanaberii) to taki bezpieczny punkt zaczepienia. Coś, co wiesz, że zawsze się uda.


Kiedy pisałam ostatnio Dlaczego Twój uszczerbiony kubek wart jest więcej niż kolia Dżoany, pomyślałam, że gdzieś tam ludzie też trzymają właśnie w dłoniach swoje ulubione kubki. I pod wpływem impulsu, napisałam do kilku znajomych: Pokażcie mi swoje ulubione kubki!

I mam!

Patrzcie, bo to coś pięknego.

 

 

Kaja Kubekpost D

 

Kaja Kubek D

Kaja /kajabalejko.com

Dostałam od Mamy, jeszcze na studiach. Kubek, który udaje filiżankę. Chowam go w szafce, ukryty głęboko za szklankami, żeby nikt go nie znalazł - trochę egoistycznie jest tylko mój, a trochę z obawy, że mógłby się stłuc.
Wyjmuję go czasami, podczas poranków w wersji slow motion, a zatem bardzo rzadko. Delektuję się. Kubkiem, kawą, ciszą i wracającymi do mnie z każdym łykiem i spojrzeniem wspomnieniami o mojej Mamie.

 

 

 

*

Natalia Kubekpost D

 

Natalia Kubek D
 

Natalia /jestrudo.pl

Od lat miałam różne fazy na ulubione zwierzęta: zaczęło się od owieczek, przez koty, które z pasją malowałam na wszystkich kolczykach. Lisy darzę miłością wielką od dawna - trochę ze względu na kolor włosów, trochę przez panieńskie nazwisko, a teraz uwielbiam sowy. Jak więc tylko zobaczyłam ten uroczy kubek - sowi, jasny no i wielki, w sam raz na herbatę, którą pijam hektolitrami - zrozumiałam, że muszę go mieć. Przyjaźnimy się.

 

 

 

*

Diana Kubekpost D

 

Diana Kubek D

 

Diana /mamorki.com

Kubek przywieziony z Norwegii. Mój Osobisty Połówek udał się tam w sprawach służbowych. Zawsze obiecywaliśmy sobie, że polecimy tam kiedyś razem, więc by przywieźć dla mnie choć kawałek tego miejsca, znalazł ten kubek :)

Ucho wydaje się nieporęczne... i takie jest. Nie zmienia to faktu, że to jeden z najbarwniejszych elementów mojej kuchennej szafki.

Liczą się chęci i pamięć, prawda? <3

 

 

 

*

I odpowiedziała mi jeszcze Ania. Właściwie nie była pewna, czy jej kubek w ogóle się nadaje do mojego postu. No, jak nie? Sami zobaczcie. To jest właśnie ten rytuał - picie w swoim kubeczku, tak jak człowiek lubi, co tam osad!... :)

 

Ania Kubekpost D

 

Ania Kubek D

 

Ania /aniamaluje.com

Powiem szczerze, że nie przywiązuję wagi do przedmiotów i mam zwyczajny kubek żyrafa, którego nie pozwalam nikomu myć, bo zawsze wyczuję płyn do naczyń. Zawsze ma osad z kamienia i tylko tak smakuje mi herbata.

 

 


A Twój ulubiony kubek, jaki jest? Czy ma uszczerbione uszko? A może już zdrapały się z niego niebieskie groszki od za częstego mycia w zmywarce? A może ulubiony to ten, na który aktualnie masz ochotę? Może, jak ja, masz kubek poranny i popołudniowy?

 

Chętnie zobaczę Wasze kubki. O, taki pomysł: oznaczcie je na fb czy insta #patrzdag :)
Wiecie przecież, że filiżanki i kubki uwielbiam niemal tak samo jak dobrą kawę i aromatyczną herbatę! Nie bez powodu motywem mojego wesela była herbata właśnie i nie bez powodu przecież na zdjęciach na moim blogu i Instagramie tak często pojawiają się kubeczki :)

 

 

Nie masz odpowiednich praw.

O mnie

Dagu Small

 

Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym. Piszę, redaguję, tworzę ilustracje, czasem również wcielam się w rolę konferansjera. Jestem autorką książek Sen na jawie. Tuż za rogiem oraz Sen na jawie. Halny.

 

Pasja wypuszczania w świat słów lekkich i nieraz intrygująco dziwnych pozwala mi czasem czarować.

Zawsze mam ze sobą worek pomysłów i detektor czterolistnych koniczyn.

No i uwielbiam patrzeć, jak muffiny rosną w piekarniku!

 

MASZ USZY? MASZ POMYSŁ!

POMYSŁY RODZĄ SIĘ MIĘDZY USZAMI.

 

więcej...

 

Sen Studio

Senstudio D Small

 

Takich grafik nie znajdziesz nigdzie indziej. 

Każda rzecz, tworzona przez Sen Studio ma swoją historię. Każda podziała na Twoją wyobraźnię.

 

Plakaty

Zaproszenia ślubne

Kartki

Ksiażki

Notesy

 

>> ZOBACZ <<

 

 

 

Follow my blog with Bloglovin

 

Follow

 

ZDJĘCIA

Zdjęcia opublikowane na blogu są mojego autorstwa (a jeśli nie, są podpisane). Zabraniam ich kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i zgody.


Copyright © dagonfly.pl 2012-2017 - Developed by Samuel Sen