Dagonfly


Śnieżka Karpacz Dagmara

(Koniec września. Tuptam na Śnieżkę.)

 

 

Witam Was uśmiechniętym zdjęciem z Karpacza, zrobionym kiedy to trzy tygodnie temu powoli dreptałam sobie na Śnieżkę. Gdy stamtąd zeszłam, znowu była ładna jesień, jeszcze wszystko zielone i temperatura zdecydowanie wyższa niż w górach. Niedługo się jednak nią nacieszyłam, po tygodniu dopadło mnie choróbsko, więc prawie nie wychodziłam z domu, a dziś z kolei spadł śnieg (!) i tak jakoś szaro się zrobiło. Poprzeglądałam zatem kolorowe zakamarki internetu i przynoszę Wam radość :)

Uśmiechnijcie się, choć buro za oknem, bo dużo dobroci poniżej - poogląjdacie sobie przystojniaków w strojach tak kolorowych, że przyprawiają o zawrót głowy; poczytajcie bardzo motywujący tekst Ani Skury o tym, że człowiek wiele może, jeśli naprawdę czegoś pragnie; a także kupcie sobie dyńki i ozdóbcie je raz dwa, bo teraz jest ten czas w roku, kiedy wypada robić nawet najbardziej dziecinne jesienne ozdoby. Enjoy!



1. Jakiś czas temu wspominałam, że znalazłam na mapie miejsce, którego nazwa tak mnie zauroczyła, że uparłam się, by tam pojechać, choćby były tam tylko dwie ulice na krzyż. Na szczęście było blisko ;)
Ostatnio znalazłam profil na Instagramie z miejscami o nazwach jeszcze bardziej intrygujących. Smutne i depresyjne to nazwy, ale kto by nie chciał zobaczyć jak wygląda Crazy Woman Creek albo Mistake Island? Te i inne nazwy jezior, ulic czy wysp na profilu sadtopographies.
 

2. Lucie, Elisa & Juliette. Posłuchacie kilka razy, promise. Tego nie da się wysłuchać raz i przełączyć.
 

3. Rusz głową! Możesz wszystko. Zabawa Barbie pobudza wyobraźnię i sprawia, że wierzysz, że możesz być kimkolwiek zechcesz.
 

4. Domek syrenki. Och, wow. Jakbym była małą dziewczynką, bawiłabym się się tam tyci laleczką. Albo wpuściłabym tam rybki welonki!

 

5. Bethany Mota i DIY na jesień. To jest tak proste, że aż śmieszne, ale jesienne listki w ramkach, dyńki i palące się wieczorami świece to naprawdę coś, co sprawia, że jesień może mieć swój urok. Trafiam co rusz na blogach na jesienne posty, więc by było na maxa jesiennie, ozdóbmy sobie dyńki :) Choć fakt, dziś spadł śnieg i mamy raczej hm... zimo-jesień.

 

6. Tekst Ani o wyprawie na Kilimandżaro. Cudowna opowieść i piękne zdjęcia. Nie jeden wlazł na Kili, pewnie, ale ta opowieść tak do mnie przemówiła, że czułam, jakbym sama tam właziła. A musicie wiedzieć, że czytałam ten post późnym wieczorem, akurat było mi zimno i całkiem niedawno właziłam na Śnieżkę - pagóreczek w porównaniu do Kili, a jednak to, że byłam jakby w górskim klimacie, potęgowało odczuwanie tej całej historii. Polecam, bo jak przeczytacie, poczujecie, że możecie więcej. Fajna babka z tej Ani!

 

7. Niger, plemię Wodaabe. Mężczyźni walczą w tzw. Geerewol, konkursie piękności czy też swoistym rytule zabiegania o względy kobiet. Wszystko uwiecznione na fotografiach Rosemery Sheel. Zwróćcie uwagę na stroje, makijaże i biżuterię. Arcyciekawe.
 

8. Whatforbreakfast na Instagramie, czyli zdjęcia jedzenia na które mogę się gapić i gapić. Sztuka taka. Takie profile sprawiają, że motywacja, by przygotować piękne śniadanie skacze o pięć oczek w górę.

 

9. Kropki Włodka. WIEM, że wszyscy znają, ale biorąc pod uwagę, że Włodek zgarnął ostatnio statuetki Grand Video Awards, to dobry moment, by Kropki podrzucić i obejrzeć jeszcze raz.

 

10. O tym, że Musimy się spiknąć, często oznacza coś całkiem odwrotnego. Tak bardzo w punkt ;) Bardzo dobry tekst Julii.
 

11. I na koniec WAŻNA SPRAWA. Zadałam dziś pytanie na Facebooku, kilka pytań właściwie. Jeśli znajdziecie minutkę w całym tym codziennym zabieganiu, z posta na post skakaniu i w maile klikaniu, zapraszam TUTAJ, by zostawić mi dwa słowa. Podarujcie uśmiech moim zatokom, może to je uleczy :) Dla Was to chwilka, a dla mnie inspiracja do dalszego pisania.
Dziękuję.

 

A teraz, jeśli jeszcze nie zaparzyliście sobie czegoś ciepłego do picia - sio nastawić czajniki, bo zimno i ogrzać się trzeba!

 

 

 

Nie masz odpowiednich praw.

O mnie

Dagu Small

 

Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym. Piszę, redaguję, tworzę ilustracje, czasem również wcielam się w rolę konferansjera. Jestem autorką książek Sen na jawie. Tuż za rogiem oraz Sen na jawie. Halny.

 

Pasja wypuszczania w świat słów lekkich i nieraz intrygująco dziwnych pozwala mi czasem czarować.

Zawsze mam ze sobą worek pomysłów i detektor czterolistnych koniczyn.

No i uwielbiam patrzeć, jak muffiny rosną w piekarniku!

 

MASZ USZY? MASZ POMYSŁ!

POMYSŁY RODZĄ SIĘ MIĘDZY USZAMI.

 

więcej...

 

Sen Studio

Senstudio D Small

 

Takich grafik nie znajdziesz nigdzie indziej. 

Każda rzecz, tworzona przez Sen Studio ma swoją historię. Każda podziała na Twoją wyobraźnię.

 

Plakaty

Zaproszenia ślubne

Kartki

Ksiażki

Notesy

 

>> ZOBACZ <<

 

 

 

Follow my blog with Bloglovin

 

Follow

 

ZDJĘCIA

Zdjęcia opublikowane na blogu są mojego autorstwa (a jeśli nie, są podpisane). Zabraniam ich kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i zgody.


Copyright © dagonfly.pl 2012-2017 - Developed by Samuel Sen