Dagonfly

 

Swieta2017

 

Czasem mam wrażenie, że choćbym nie wiem, ile robiła, to wciąż jest za mało. Że chciałabym jeszcze więcej i szybciej. Czasem jestem bardzo niecierpliwa i chciałabym zrobić wszystko naraz. Ale gdy patrzę wstecz, widzę, że to "za mało" jest tylko moim wrażeniem. Tyle się wydarzyło w tym roku! O tylu rzeczach miałam napisać!

Opowiem o tym, zanim pobiegnę umyć podłogę przed świętami i dokupić białą czekoladę do ciasta (czy u Was też nigdzie nie ma białej czekolady?).

 

 

PRZEPROWADZIŁAM SIĘ.

 

Wiele tygodni trwało wyburzanie ścian, zdrapywanie ze ścian farby strukturalnej, szpachlowanie, gruntowanie, malowanie i milion innych prac. Ale dzisiaj, kiedy siadam na podłodze, którą sami kładliśmy, w pokoju pełnym świątecznych lampek... czuję, że mam za co być wdzięczna. Mnóstwa rzeczy wciąż nam brakuje, ale kto się przeprowadzał ten wie, że nie da się wszystkiego zrobić naraz. A ja nawet lubię taką pustkę w mieszkaniu. 
Właściwie to bardzo.

 

Podjęliśmy z S. w tym roku dużo ważnych decyzji. 
Jest dobrze.
Bardzo.

 


BYŁAM NA KONCERCIE JIMKA.

 

Powiecie: banał, przecież byliście na wielu koncertach. Ale ten był wyjątkowy, nie można było kupić na niego biletów, no i kilka zabawnych zbiegów okoliczności sprawiło, że się tam znalazłam.
I w dodatku mogę się chwalić, że Jimek wykorzystał moje brzdąkanie w swoim utworze!
Pisałam już o tym, ale wciąż pamiętam te chwile. Chyba wtedy troszkę znowu złapałam wiatr w żagle. Zawsze mówiłam, że jak się uprę to wszystko mi się uda, ale w ostatnich latach gdzieś to zgubiłam. Wzięcie udziału w tym wydarzeniu było mi potrzebne. Przeczytacie więcej TUTAJ.

 


CZUJĘ SIĘ DOBRZE.

 

Czuję się dużo lepiej niż kilka miesięcy temu, a to nie jest wcale takie oczywiste. Znalazłam nowych lekarzy, trwało to dość długo i nie było łatwe. Wreszcie odetchnęłam troszkę. A ten rok zdrowotnie naprawdę nie był łatwy. Nie lubię o tym mówić, jednak zapisuję to również, żeby pamiętać. Łatwo nam zapomnieć o cięższych chwilach, kiedy już jest dobrze. 

 

Nie zapominajcie o sobie, nie odkładajcie wciąż na później badań i wizyt u lekarzy. Nikt tego nie lubi przecież, ale czasem nie ma innego wyjścia niż zapisać się na wizytę i iść. Jeśli wciąż to odkładacie to najlepiej zapiszcie się bez zastanawiania się, co dalej. A potem po prostu stawcie się w gabinecie, z rozpędu. 

 

 

Coloseum

 

BYŁAM W KILKU MIEJSCACH, W KTÓRYCH ABSOLUTNIE SIĘ ZAKOCHAŁAM.

 

Zobaczyłam wreszcie fioletowe od krokusów Tatry.

 

Pierwszy raz byłam we Włoszech i wiem na pewno, że tam wrócę. Cały klimat rzymskich ulic przypominał mojemu mężowi Indie. Na początku śmiałam się z tego, ale potem pomyślałam, że właściwie coś w tym jest, choć nie bardzo nawet potrafię to wytłumaczyć. Wyrwaliśmy się do Rzymu na kilka dni w trakcie remontu. Właściwie biegaliśmy po mieście, chcąc zobaczyć jak najwięcej. Chciałabym zatrzymać się tam jeszcze na chwilę i mieć czas na powolne spacerowanie po targu z warzywami z całego świata i kawę w ulubionej restauracji.

I to wszystko w spódnicy i klapkach.

W październiku.

 

Byliśmy też na chwilę nad morzem. Kilkanaście kilometrów brzegiem Bałtyku jesienią... - i wiatr wywiewa z głowy wszelkie za ciężkie myśli. Polecam. 

 

 

ZMIANY W SEN STUDIO.

 

W tym roku powstał prawdziwy sklep Sen Studio, a ja zrobiłam w związku z firmą kilka dużych rzeczy. Czasem marzę o czasopodwajaczu, ale to chyba dobrze :) Przynajmniej na koniec dnia wykreślam z listy kolejne cele. Fakt, że seriale oglądam między pierwszą a drugą w nocy, bo nie mogę sobie odpuścić choć jednego odcinka ;) Ale coś za coś.

 

Pracowałam przy kilku fajnych projektach, m.in. opracowałam koncepcję wystroju dwóch restauracji, a moje zaproszenia powędrowały w różne krańce Polski, ale też za granicę. To takie miłe wiedzieć, że ktoś gdzieś tam uśmiechał się na ich widok i cieszył z jakąś cudną parą z ich szczęścia.

 

 

Ilustracje Cosmagicznego

 

NAPISAŁAM KSIĄŻKĘ DLA DZIECI - "COŚ MAGICZNEGO".

 

Brzmi supermagicznie, przyznacie.
Pomysły na tą historię pojawiły w mojej głowie już w zeszłym roku, ale dopiero w tym napisałam książkę w całości. Lubię ją i bardzo w nią wierzę. Chciałabym już trzymać w dłoniach pięknie oprawiony egzemplarz, pisać liściki do klientów i wkładać je między kartki.


I najcudowniejsze jest to, że możecie zostać częścią projektu "Coś magicznego". 
Wystarczy wybrać nagrodę i wesprzeć PROJEKT.

Chętnie napiszę też o wspierających jakiś post na blogu - czekam na Wasze propozycje wsparcia. Porozmawiajmy.

 

Zaufały mi między innymi Edyta, Agnieszka, Marta i Diana. Ale za kulisami wciąż się dzieje, także będę na bieżąco informować, co i jak.
Zróbmy razem coś magicznego dla dzieci!

 

 

Swieta Choinka2017


Cudownych, pachnących mandarynkami i cynamonem Świąt.
Niech przyniosą Wam spokój, dobre uczucia i chwile z ludźmi, na których Wam zależy.

 

A jakie dobre chwile z 2017 roku Ty najbardziej zapamiętasz?

 

 

Nie masz odpowiednich praw.

O mnie

Dagu Small

 

Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym. Piszę, redaguję, tworzę ilustracje, czasem również wcielam się w rolę konferansjera. Jestem autorką książek Sen na jawie. Tuż za rogiem oraz Sen na jawie. Halny.

 

Pasja wypuszczania w świat słów lekkich i nieraz intrygująco dziwnych pozwala mi czasem czarować.

Zawsze mam ze sobą worek pomysłów i detektor czterolistnych koniczyn.

No i uwielbiam patrzeć, jak muffiny rosną w piekarniku!

 

MASZ USZY? MASZ POMYSŁ!

POMYSŁY RODZĄ SIĘ MIĘDZY USZAMI.

 

więcej...

 

Sen Studio

Sen Studio Kwiaty

 

Piękne, ręcznie malowane ilustracje,
wzory na produkty, 

plakaty,

zaproszenia ślubne 

 

>> ZOBACZ <<

 

 


Copyright © dagonfly.pl 2012-2017 - Developed by Samuel Sen