Dagonfly


Raczki Chmury D


Drzwi zatrzasnęły się z hukiem i otworzyć się już nie chciały. Akurat Tego Dnia! Dla ścisłości: drzwi oddzielające przedpokój z tak zwaną, jak to Babcia mówi, laubą (kurcze, jak to się mówi nie po śląsku - szukam w Internecie... o mam! - sień, ganek). No, także te właśnie drzwi za laubą mi się zatrzasnęły. Na amen. A ja zostałam w tej laubie i nie umiałam się dostać z powrotem do domu, bo gałka po mojej stronie drzwi nie raczyła nawet drgnąć. Byłam już spóźniona, a czegoś zapomniałam (nie mam już teraz pojęcia czego), więc nerwowo przebierałam nogami, aż w końcu grzmotnęłam w te drzwi ramieniem, myśląc, że jak grzmotnę z impetem to z nimi wygram.
Oj.

 

Drzwi jak były zamknięte, tak były zamknięte. Tyle tylko, że wybiłam w nich szybę. Dzięki temu mogłam przełożyć rękę przez powstałą tak dziurę i otworzyć drzwi klamką z wewnętrznej strony. To też zrobiłam, weszłam do domu, łapnęłam, co potrzebowałam  plus garść chusteczek, którymi poowijałam poharatane ręce (spotkanie pierwszego stopnia z szybą nigdy bez konsekwencji) i pobiegłam. Wreszcie mieliśmy się zobaczyć!
Zupełnie się wtedy nie zastanawiałam, jak wytłumaczę Babci, że dwudziestego piątego czerwca jej oryginalne stare drzwi straciły środkową zdobioną szybę. A - wiedziałam - takiej już nie znajdzie.

 

 

Dag Kubek D

 

Siedziałam ostatnio na kanapie, obracając w dłoniach Idealny-Kubek-Do-Kawy-Rano i pomyślałam, że to takie zabawne, że zawsze rano piję kawę właśnie z Tego kubka. Już nawet mąż, gdy parzy dla mnie kawę rano, wyjmuje chyba bez zastanowienia wysoki kubek w kropki (czy tylko mnie kojarzy się on z ciałkiem bałwana z guzikami?). To nic, że często nie dopijam tej kawy do końca, bo kubek jest za duży. Kawa rano pasuje mi właśnie z tego kubka.

 

 

Bohaterki D


Przyznam się Wam do czegoś. Oglądam seriale. Bezczelnie rezerwuję sobie czasem czterdzieści pięć minut w ciągu dnia, żeby obejrzeć odcinek. Pisałam już o serialach, więc to nic wielkiego właściwie. Poza tym każdy musi mieć jakiś powód, by powiedzieć, że czterdzieści pięć minut uciekło mu nawet nie wiadomo kiedy ;) Ale wiecie, tu nie chodzi tylko o to, że oglądam seriale. Ja oglądam seriale i myślę sobie, że mogłabym być jak Sarah, Caroline czy Blair. Mogłabym znaczy, że albo rzeczywiście zachowuję się nieraz tak samo, albo chciałabym się tak zachowywać, gdyby nieraz starczyło mi odwagi, siły albo poczucia humoru. Wiecie, w serialu trzeba się zanurzyć, poczuć go, poczuć ulubione postaci, wtedy oglądanie staje się przygodą i pozwala na chwilę oderwać się od codzienności.


Jak teraz patrzę na to moje zestawienie ulubionych bohaterek seriali, myślę, że z ich osobowości powstałby niezły mix.
A jednocześnie, wszystkie mimo zupełnie innego kontekstu seriali, są do siebie dziwnie podobne.

 

 

Coztoza D

 

Może właśnie zawalił Ci się świat.
Bo straciłeś miłość.
Bo straciłeś zdrowie.
Albo wpadłeś w długi, z których już nie masz pomysłu, jak wyjść.
Może zrobiłeś największą głupotę życia i ktoś przez Ciebie cierpi.
Może ktoś ośmieszył Cię tak, że wolisz zniknąć niż pokazać się na oczy komukolwiek.
Może ukrywasz przed wszystkimi sekret, który niszczy Ci życie każdego dnia.
Możesz mieć milion powodów, by się zabić.
I żaden nie jest mało ważny.

 

 

Dag

 

Pamiętacie tekst Każdy ma swoje dziwactwo, który pisałam jakieś dwa lata temu? Wspomniałam tam o swoim elfickim uchu i o tym, że to super mieć rzeczy, które nas wyróżniają, nawet te dziwne i dla niektórych zupełnie niezrozumiałe. Dziś zainspirowana postem Julii, zainspirowanej postem FlowMummy, inspiruję Was. Inspiruję do wyciągnięcia na wierzch Waszych małych dziwactw.

 


Każdy przecież ma swoje dziwactwo. A ja mam takie:

 

O mnie

Dagu Small

 

Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym. Piszę, redaguję, tworzę ilustracje, czasem również wcielam się w rolę konferansjera. Jestem autorką książek Sen na jawie. Tuż za rogiem oraz Sen na jawie. Halny.

 

Pasja wypuszczania w świat słów lekkich i nieraz intrygująco dziwnych pozwala mi czasem czarować.

Zawsze mam ze sobą worek pomysłów i detektor czterolistnych koniczyn.

No i uwielbiam patrzeć, jak muffiny rosną w piekarniku!

 

MASZ USZY? MASZ POMYSŁ!

POMYSŁY RODZĄ SIĘ MIĘDZY USZAMI.

 

więcej...

 

Sen Studio

Sen Studio Kwiaty

 

Piękne, ręcznie malowane ilustracje,
wzory na produkty, 

plakaty,

zaproszenia ślubne 

 

>> ZOBACZ <<

 

 


Copyright © dagonfly.pl 2012-2017 - Developed by Samuel Sen