Dagonfly

 

Jest rok 1980. Młody Hindus, Sukdeb, rzuca pracę w Indiach i wyrusza w długą, wyczerpującą podróż na inny kontynent. Kierowany uczuciem, pełen determinacji i wiary pokonuje kolejne przeciwności.

Właśnie wtedy, gdy wydaje się, że już nic nie może pójść niezgodnie z planem, zwykle okazuje się, że jest dokładnie odwrotnie. Dla kogo Sukdeb przemierza dziesięć tysięcy kilometrów niepewny, co zastanie na miejscu i dokąd zaprowadzi go seria nieprzewidzianych zdarzeń?

 

Ta ciepła, pełna emocji opowieść pozwala wierzyć, że z każdej sytuacji jest wyjście, a odwagą i wytrwałością można osiągnąć to, co nieraz wydaje się niemal niemożliwe.

 

SenNaJawie Okladka

 

 

Parę miesięcy temu opublikowałam na stronie kilka artykułów związanych z Indiami (pamiętacie projekt Jatra?). Pisałam o tym, że ten kraj trzeba poczuć, pisałam o kolorach i zapachach Indii. Taki właśnie indyjski klimat oddaje Dobry Kuksaniec, jaki przygotował dla czytelników Dagofly.pl Michał Maj, chłopak, którego wielu zna pewnie z tego, że... zamiast w kółko tylko mówić o swoich marzeniach, realizuje kolejno punkty ze swojej Listy Marzeń.

 

Ten kuksaniec trafia do mnie bardzo osobiście. Gdzieś tam między wierszami przemycam nieraz indyjskie wspomnienia, więc może niektórzy zdążyli się zorientować, że mam jakieś tam powiązania z Indiami. Michał, nie rozmawiając ze mną o tym, jakby wyczuł, że właśnie coś takiego na mnie podziała. Mam nadzieję, że zdjęcia, jakie zrobił podczas pobytu w Indiach, razem z krótkimi, ale przemawiającymi słowami, podziałają również na Ciebie. I dadzą Ci dobrego kuksańca, by zrobić krok ku szczęściu.

Dzięki, Michale!

 

MichalMaj Kuksaniec

 

 

Dziś mikołajki. Mam zatem prezent. Troszkę przewrotny. Kilka filmików,po obejrzeniu których z pewnością się uśmiechniesz.

Są one jednocześnie przypomnieniem – Ty też możesz zrobić komuś niespodziankę,dać powód do uśmiechu. Już teraz.

 

Rys048 Mikolaj

 

O Carli Mori mogliście usłyszeć za sprawą jej literackiego debiutu Krew, pot i łzy, który premierę miał w marcu tego roku. Jak przystało na pisarkę uwielbiającą horrory klasy D i dobre, klasyczne kino akcji, Krew... jest połączeniem horroru z kryminałem. Znajdziecie w niej wszystko, co powinien zawierać dobry kawałek literatury tego gatunku: serię morderstw, tajemnice, egoizm, chciwość oraz bardzo zgrabnie zbudowane postaci. Znajdziecie jednak również elementy, które na pewno Was zaskoczą: miejsce akcji - Częstochowa, klasztor i... elementy fantastyczne. Książka zebrała bardzo pozytywne recenzje, a Carla już tworzy coś nowego!

 

Carlamori

 

 

Nadine (BoMaBycMrucznie.pl) opowiada

 

Kupidyn strzela... pięściami.
(Tak, to kolejna historia, po której robi się mdło. Żeby nie było, że nie ostrzegałam.)

 

 

Nie można poznać faceta swojego życia na imprezie.

I wiem to nie tylko ja, ale także kilkaset milionów kobiet w Europie. Zgadzają się z nami nawet mężczyźni. Facet poznany na imprezie to nic innego jak facet poznany na imprezie, którego spotykasz pierwszy i ostatni raz w życiu, choćby nie wiem jak piękne bajki szeptał Ci do ucha.

 

Mój okres bycia singlem był krótki, ale bardzo burzliwy. Przez niecałe dwa miesiące biegałam z imprezy na imprezę. Z jednej ledwo wyszłam i już szłam na następną. Ciężko było za mną nadążyć i pamiętam, że moje współlokatorki nie raz i nie dwa wywracały oczami na mój kolejny świetny pomysł, który miał zakończyć się w klubie.

Korzystałam z życia na całego, to znaczy, uważałam że korzystam. Byłam królową imprezy i jedyne co robiłam to wystrzeliwałam ręce do góry, kiedy cała sala śpiewała "ouooo-ouooo". Olewałam wszystkich facetów na świecie, a Ci z imprezy byli w końcu tylko chłopakami z imprezy. Spotykałam ich tylko jeden jedyny raz w życiu i wyjątkowo miała ich gdzieś. Byłam singlem – po raz pierwszy w historii stałam się kobietą bez partnera, wolną, bez zobowiązań i bez uwiązania. Byłam... sama.

I chciałam się tym nacieszyć przynajmniej przez kilka następnych lat.

 

 

Rys045 Tale Nadine

 

 

O mnie

Dagu Small

 

Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym. Piszę, redaguję, tworzę ilustracje, czasem również wcielam się w rolę konferansjera. Jestem autorką książek Sen na jawie. Tuż za rogiem oraz Sen na jawie. Halny.

 

Pasja wypuszczania w świat słów lekkich i nieraz intrygująco dziwnych pozwala mi czasem czarować.

Zawsze mam ze sobą worek pomysłów i detektor czterolistnych koniczyn.

No i uwielbiam patrzeć, jak muffiny rosną w piekarniku!

 

MASZ USZY? MASZ POMYSŁ!

POMYSŁY RODZĄ SIĘ MIĘDZY USZAMI.

 

więcej...

 

Sen Studio

Senstudio D Small

 

Takich grafik nie znajdziesz nigdzie indziej. 

Każda rzecz, tworzona przez Sen Studio ma swoją historię. Każda podziała na Twoją wyobraźnię.

 

Plakaty

Zaproszenia ślubne

Kartki

Ksiażki

Notesy

 

>> ZOBACZ <<

 

 

 

Follow my blog with Bloglovin

 

Follow

 

ZDJĘCIA

Zdjęcia opublikowane na blogu są mojego autorstwa (a jeśli nie, są podpisane). Zabraniam ich kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i zgody.


Copyright © dagonfly.pl 2012-2017 - Developed by Samuel Sen