Dagonfly

 

DagmaraInstagram


Pomyślałam ostatnio, że rzeczy, które mnie inspirują, są tak różne, że gdybym miała określić swój styl ubierania, urządzenia mieszkania czy nawet rysowania to właściwie miałabym spory problem. Pewnie taka mieszanka wszystkiego mogłaby być nazwana stylem eklektycznym czy fusion, ale wciąż nie jestem tego pewna.

 

Kiedy Ania kilka tygodni temu stanęła w mojej kuchni i powiedziała, że podoba jej się, jak połączyłam w jednym mieszkaniu polskie elementy folkowe, indyjskie dodatki i styl skandynawski, właściwie się zdziwiłam. Dopiero później pomyślałam, że faktycznie mam obrusy z folkowymi wzorami kwiatów, podkładki pod kubki z Indii, ale wszystkie meble i ściany białe. Czy to w ogóle może do siebie pasować? Nigdy o tym za dużo nie myślałam, po prostu w moim mieszkaniu pojawiły się z czasem rzeczy, które mi się podobają, elementy indyjskie są u mnie obecne za sprawą mojego męża (zresztą, uwielbiam te rzeczy) i tak powstał mój styl. Mieszkanko jest małe i daleko mu do tego, o czym bym marzyła, ale dzisiaj nie o tym chcę napisać.

 

Cała ta mieszanka stylów jest obecna w moim życiu właściwie w każdym aspekcie - raz zakładam w indyjskie tuniki, a innym razem zupełnie prosty T-shirt; na mojej kanapie lewym łokciem oprzesz się o poduszkę z Ikei, a prawym o tą z kalkuckiego bazaru; poczęstuję Cię indyjską herbatą z kardamonem i typowo polskim sernikiem, a w tle będą brzmiały afrykańskie dźwięki Beyonce. Moje minimalistyczne obrazki wiszą obok czterolistnych koniczyn, które oprawiłam w ramki i bardzo kolorowych widoczków z balonami na gorące powierze. I taki też mix wszystkiego jest w mojej zakładce Obserwowani na Instagramie. Tam jest naprawdę wszystko (no, prawie wszystko, ale to za chwilę), co lubię i myślę, że konta, które obserwuję mogą naprawdę dużo o mnie powiedzieć. Pomyślałam, że to fajny pomysł, by tak właśnie pokazać Wam co mi się podoba, tak ogólnie w życiu, w pracy, jaki styl lubię itd. To co, gotowi, by dowiedzieć się o mnie czegoś więcej? 

 

Plakaty Dagonfly

 

Przewróciłam kartkę w kalendarzu jak zwykle za późno. Pierwszego dnia miesiąca niemal zawsze kalendarz wskazuje u mnie miesiąc poprzedni. Często jest tak również trzeciego dnia albo czwartego… Używam kalendarza książkowego, ale jakoś to nie przypomina mi, że ścienny wisi zapomniany.
Przełom kwietnia i maja obfitował w tyle różnych skrajnych emocji, że powiem Wam tak naprawdę szczerze i z serca, że cieszę się, że dzisiaj mogłam usiąść spokojnie przy komputerze i normalnie pracować. Była i trzydziestka kogoś bliskiego (na moim koncie na Instagramie możecie zobaczyć fajne ciacho, jakie upiekłam z tej okazji), i nowe projekty Sen Studio, i różne zdrowotne sprawy, i emocje z serii śmieję się, płaczę, a potem tańczę i rzucam talerzami. Nie wyjeżdżałam nigdzie tym razem, ale jeśli Wy spędziliście majówkę w jakimś pięknym miejscu, chętnie zobaczę Wasze zdjęcia, nie krępujcie się wrzucać odnośników do Waszych wpisów w komentarzach. 

 

Share Week 2016. Polecam blogi.

 

Uf, wreszcie zabrałam się za ten post. Zaznaczyłam w kalendarzu, by nie zapomnieć i jestem. Mam kawę, mam piernik, więc zaczynamy (tak, tak, przywiozłam z Torunia pierniki z lukrem i zamierzam je zjeść bezkarnie, a dopiero potem rozpocznę poświąteczną dietę; albo jeszcze później, jak zjem rumowe czekoladki i ciastka z cynamonem ;))

 

Na pewno już wiecie, że trwa SHARE WEEK 2016 - akcja, którą już od pięciu lat prowadzi Andrzej Tucholski. Idea jest świetna - autorzy polecają autorów, a potem Andrzej podsumowuje całość i wszyscy mamy mnóstwo linków do odkrywania. Uwielbiam te podsumowania, bo często trafiam na blogowe perełki, których wcześniej zupełnie nie znałam albo na które kiedyś trafiłam, a potem mi umknęły i odnajduję je na nowo. 
Jak widzicie, przyłączam się do akcji, bo dobrych twórców promować warto. Jeśli i Wy chcecie wziąć udział w Share Weeku, macie czas jeszcze tylko do 3 kwietnia, więc warto się pospieszyć. Co trzeba zrobić, przeczytacie dokładnie TUTAJ, ale w skrócie Wam powiem, że wystarczy opublikować materiał (post/wideo), gdzie polecacie inne blogi/kanały, a potem wypełnić formularz u Andrzeja i już :) Prosta sprawa, a tyle zabawy :)

 

 

SNJ2 Okladka1

 

 

Wczoraj oficjalną premierę miała druga część prawdziwej historii Sukdeba Sen, którą miałam przyjemność przelać na papier. 

 

Sen na jawie. Halny to opowieść o odwadze, miłości, ogromnych zmianach i o tym, że to od każdego z nas zależy, z jakim nastawieniem do tych zmian podejdzie.
Trzymam książkę w dłoniach i tak mi ciepło na sercu, że wreszcie mogę Wam powiedzieć, że JUŻ JEST. Wczoraj umieściłam posty w mediach społecznościowych, ale powiem Wam szczerze, że potrzebowałam chwili, by nacieszyć się zapachem farby drukarskiej, zdjęciami i całą oprawą przed napisaniem dłuższego postu.

 

 

Czytam2 M

 

Od czasu, gdy opublikowałam ostatnie Ciekawostki minęło sporo czasu. Ale nie myślcie, że moje zakładki w komputerze i telefonie są puste, o nie! Czas je opróżnić, bo niedługo zapomnę, co już Wam pokazałam, a czego jeszcze nie. 


W nagłówku zdjęcie jeszcze z choinką, którą jutro, niestety, muszę poskładać. Już za nią tęsknię, choć u nas i tak stoi ona naprawdę długo. Następnym razem gipsowe aniołki i misie zobaczę dopiero za rok. A teraz, skoro znikną choinkowe światełka, coś czuję, że ilość świeczek na metr kwadratowy w moim mieszkaniu znacząco wzrośnie.


Jeszcze w blasku świątecznego drzewka podsyłam Wam dzisiejsze Ciekawostki. Odprężcie się, poczytajcie, pooglądajcie i jak zawsze czujcie się zaproszeni do podsyłania mi Waszych znalezisk ostatnich tygodni, chętnie je zobaczę.

O mnie

Dagu Small

 

Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym. Piszę, redaguję, tworzę ilustracje, czasem również wcielam się w rolę konferansjera. Jestem autorką książek Sen na jawie. Tuż za rogiem oraz Sen na jawie. Halny.

 

Pasja wypuszczania w świat słów lekkich i nieraz intrygująco dziwnych pozwala mi czasem czarować.

Zawsze mam ze sobą worek pomysłów i detektor czterolistnych koniczyn.

No i uwielbiam patrzeć, jak muffiny rosną w piekarniku!

 

MASZ USZY? MASZ POMYSŁ!

POMYSŁY RODZĄ SIĘ MIĘDZY USZAMI.

 

więcej...

 

Sen Studio

Senstudio D Small

 

Takich grafik nie znajdziesz nigdzie indziej. 

Każda rzecz, tworzona przez Sen Studio ma swoją historię. Każda podziała na Twoją wyobraźnię.

 

Plakaty

Zaproszenia ślubne

Kartki

Ksiażki

Notesy

 

>> ZOBACZ <<

 

 

 

Follow my blog with Bloglovin

 

Follow

 

ZDJĘCIA

Zdjęcia opublikowane na blogu są mojego autorstwa (a jeśli nie, są podpisane). Zabraniam ich kopiowania oraz wykorzystywania bez mojej wiedzy i zgody.


Copyright © dagonfly.pl 2012-2017 - Developed by Samuel Sen